Erozja dualizmu ontologicznego

Dualizm ontologiczny

U progu nowożytnej nauki, Kartezjusz sformułował pogląd znany jako dualizm ontologiczny, który głosi, żeumysł i ciało człowieka zbudowane są z różnych substancji, tj. ciało – z substancji, z której zbudowana jest cała otaczająca nas przyroda, czyli z materii, a umysł – z jakiejś substancji pozamaterialnej.

Kartezjusz uczynił ciało i umysł różnymi substancjami, by pogodzić odkrywane przez rodzącą się fizykę, prawa przyrody, z pewnymi własnościami ludzkiego umysłu, tj. przede wszystkim ze zdolnością do poznawania prawdy i wolną wolą. Pogodzenie to polegało na tym, że prawa przyrody miały się stosować do ciała człowieka (zbudowanego jak cała przyroda z materii), ale nie do umysłu, który te prawa odkrywał. Ten zabieg Kartezjusza okazał się niezwykle użyteczny, bowiem aż do niedawna, cała nowożytna nauka opierała się na założeniu, że przedmiotem jej badań jest przyroda, a narzędziem tego badania niezależny od tej przyrody umysł. Napisałam „do niedawna”, bo w ostatnich kilkudziesięciu latach przekonanie to zaczęło być podważane z wielu różnych powodów. Poniżej przedstawię te, które moim zdaniem są najważniejsze. 

Argumenty przeciw dualizmowi ontologicznemu

1) Redukcja (albo kolaps) funkcji falowej.

Jest to zjawisko z obszaru mechaniki kwantowej, odkryte w I połowie XX wieku. Polega ono na tym, że dokonanie pomiaru położenia cząstki sprawia, że dostępny przedtem zbiór możliwych wyników zostaje zredukowany do jednego konkretnego rezultatu, zgodnego z wynikiem pomiaru. Zjawisko to rodzi pytanie:czy stan rzeczywistości fizycznej może zależeć od tego czy naukowiec go bada czy nie bada? Ponieważ zjawisko redukcji funkcji falowej do dzisiaj nie doczekało się powszechnie akceptowanego wyjaśnienia, to i pytania o ewentualną zależność stanu fizycznego od umysłu badacza nie doczekały się powszechnie akceptowanej odpowiedzi.

2) Zasada antropiczna (anthropic principle).

Została sformułowana w latach 70. XX wieku, ma swą słabą i mocną wersję, ale obie wskazują, że gdyby tzw. stałe fizyczne (np. stała grawitacji, stała Plancka) miały inne wartości niż mają, to nie doszłoby do powstania związków organicznych, które są podstawą życia. Można zatem sądzić, że prawa i stałe fizyki są takie jakie są, by we wszechświecie mogło rozwinąć się inteligentne życie, czyli człowiek. Taka konkluzja nazywana jest mocną wersją zasady antropicznej.

3) Nurt ucieleśnienia umysłu (embodiment of mind).

Powstał pod koniec XX wieku, ma charakter interdyscyplinarny. Ukształtował się w opozycji do cognitive science i tzw. komputerowej metafory umysłu. Głosi, że:

  • umysł jest wytworem całego organizmu, a nie tylko mózgu
  • sposób funkcjonowania umysłu jest zależny od budowy organizmu jego posiadacza (a zatem „wyjście” poza ciało w procesie poznania jest niemożliwe).

Podsumowanie

U progu nowożytnej nauki umysł człowieka został oddzielony od przyrody, co pozwoliło uczynić z niego narzędzie poznawcze niezależne od przedmiotu badania. Paradoksalnie jednak, odkrycia tejże nauki w coraz większym stopniu kwestionują rozdział umysłu i przyrody. Sądzę, że proces ten będzie postępował, co doprowadzi do zasadniczych, wręcz rewolucyjnych, zmian w naszym obrazie świata.

Ten wpis został opublikowany w kategorii Artyuły. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *